Wyróżnione

(Do) wyklepania

Na pewnym etapie macierzyństwa przychodzi chwila, kiedy zdajesz sobie sprawę, że dzięki swojemu wychuchanemu potomkowi nie będzie już tak prosto uchylać się od odpowiedzialności za swoje potknięcia. Nie przemkniesz cichaczem nieoświetloną stroną parkingu do windy, rozglądając się z nadzieją, że nikt nie widział (ani nie słyszał) twego haniebnego aktu podrapania ukochanego mężowskiego auta o parkingowy …

Czytaj dalej (Do) wyklepania

Wyróżnione

Mikołajowe zagwozdki

W zeszłym roku były pierwsze całkowicie świadome Mikołajki Młodego, a co za tym idzie - niezłe wyzwanie dla nas, rodziców.  Musieliśmy się wykazać sporą dawką kreatywności i przebiegłości, coby dziecko nie przejrzało naszych podstępnych i niecnych planów omotania nieuświadomionego mikołajowo człowieczka. O skali trudności napotykanych w tym temacie wie niejeden rodzic. Mając w pamięci już …

Czytaj dalej Mikołajowe zagwozdki

Wyróżnione

Złe miłego początki, czyli o diagnozie słów kilka

14 lat minęło jak jeden dzień... Te minione kilkanaście lat od diagnozy to z jednej strony pasmo 'chorobowej udręki', zwłaszcza w początkowych etapach mojej nauki radzenia sobie z cukrzycą, potem stopniowe oswajanie się z tym niedomaganiemi w końcu - pełna akceptacja słodkiego stanu rzeczy, którą można podsumować prostym wnioskiem: dzięki chorobie jestem zdrowsza, niż byłam …

Czytaj dalej Złe miłego początki, czyli o diagnozie słów kilka

Wyróżnione

Intro czyli kto, dlaczego i po co?

Już od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem pojawienia się na blogowym firmamencie. Jakie to teraz proste - piszesz parę akapitów, sprawdzasz, czy czasem nie narobisz sobie wstydu tym,  co napisałaś zarówno ze względu na treść jak i pisownię, jednym kliknięciem publikujesz - i niepozorny tekścik leci po łączach gdzieś w świat.  Szkoda, że inne …

Czytaj dalej Intro czyli kto, dlaczego i po co?